sobota, 10 listopada 2012

Odkrycie: Olejem przeciwko lakierowi do włosów ;)

Taki krótki post ;)
Zawsze miałam problem za lakierami do włosów - nawet najmniejsza ilość lakieru powodowała tragiczne zlepienie włosów i problematyczne zmycie. Dlatego wpadł mi do głowy szalony (?) pomysł - nałożenie na noc oleju na fryzurę potraktowaną lakierem. Lakieru użyłam naprawdę mało i głównie z przodu, na grzywkę. Do tego zwykłe umycie włosów odpadało, gdyż było to po imprezie w nocy, a moje włosy umyte wieczorem rano nie chcą niestety dobrze wyglądać. 
Użyłam Amli Gold, nakładałam również na skórę głowy, gdyż ta była w zasadzie nietknięta lakierem i względnie oczyszczona po poprzednim myciu. Rano okazało się, że olej zemulgował czy też rozpuścił lakier - nie miałam żadnych problemów z myciem włosów, zero zlepienia czy splątania. Po umyciu włosy były takie jak zawsze. 

Nie wiem czy to bezpieczna metoda radzenia sobie z lakierem, ale moim włosom jednorazowo nie zaszkodziła.

1 komentarz: