wtorek, 11 grudnia 2012

Aktualizacja włosowa #1 - Grudzień 2012

Długo się wahałam nad dodawaniem tej notki, gdyż aktualizacje włosowe, które oglądam na blogach, pokazują piękne, długie włosy, a nie takie piórka z prześwitami jak moje...
Myślę, że jednak warto dodać ten post, gdyż pewnie są dziewczyny, które na głowie mają podobną ilość włosów co ja i myślą, że są same w blogosferze, wśród posiadaczek bujnych czupryn.

Włosy podcięłam pod koniec listopada (poprzedni raz były obcięte na krótko pod koniec lipca). Nie było to duże cięcie, gdyż chcę trochę zapuścić włosy - fryzjerka podcięła głównie tył i delikatnie grzywkę. 


Porównanie tyłu we wrześniu i obecnie:


Myślę, że włosy rosną mi dość szybko, ale szczerze powiedziawszy wolałabym, żeby ta "para" poszła w gęstość...

Włosy na zdjęciach są po ok. 4 godzinach od mycia - na noc na skórę głowy i długość położony olej Hesh Shikakai, rano OMO - Pierwoje Reshenie Balsam na kwiatowym propolisie, szampon Alterra z papają i bambusem, odżywka Isana Intensiv-Pflege Spülung. Włosy były lekko podsuszone pod koniec schnięcia suszarką z funkcją jonizacji.





Niestety, widać prześwity. Włosy po bokach miałam bardzo krótko ścięte i teraz chcę je zapuścić, żeby można było lepiej zamaskować skórę głowy. No i nie potrafię ułożyć włosów tak, żeby miały objętość z przodu głowy. Jestem natomiast zadowolona z połysku włosów - myślę, że to efekty olejowania. Ostatnio mam trochę przesuszoną grzywkę, podejrzewam, że winowajcą może być odżywka Isana - podobno często stosowana może przesuszać.

Powyższe zdjęcia były robione przy użyciu lampy błyskowej, mój "naturalny" kolor wygląda trochę inaczej. Cudzysłów dlatego, bo włosy były farbowane jakiś czas temu henną i nadal są rude, plus naturalne odrosty, co nie wygląda za ciekawie, ale chcę wrócić do naturalnego koloru i nie farbować aż do wiosny (jeśli wytrzymam ;) ). Tu zdjęcia bez lampy, gdzie udało mi się uchwycić bardziej realny kolor.



 
 
Czym aktualnie pielęgnuję włosy:
* szampony/do mycia - do oczyszczania Isana Glättungs Shampoo Szampon wygładzający włosy, Alterra z papają i bambusem, balsam do kąpieli Babydream Fur Mama
* odżywki/maski -  Isana Intensiv-Pflege Spülung Odżywka intensywnie pielegnująca, Pierwoje Reshenie Balsam nr 4 na kwiatowym propolisie, Bingo Spa maska Masło Shea i 5 Alg
* oleje - Hesh Ancient Formulae Shikakai, Evalar Olej z korzenia łopianu z nagietkiem i chmielem, olej rycynowy
*inne - sporadycznie malinowa Kąpiel odbudowująca włosy Marion, Hesh Kapoor Kachli (dodawany do maski Bingo)


Mój cel na najbliższe miesiące: zapuścić włosy przynajmniej do takiej długości jak na poniższym zdjęciu, żeby ułatwić im kręcenie się oraz dalsza walka z prześwitami z boku głowy.


 (październik 2009)


 
* Przepraszam, że zdjęcia są bez twarzy, ale jeszcze nie jestem gotowa i pewnie długo nie będę ;)

 

2 komentarze: