środa, 13 lutego 2013

Herbacianie: King's Crown - Gruner Rooibostee Sonne Afrikas

Codziennie sięgam po co najmniej trzy rodzaje herbaty: rano zieloną, wieczorem czerwoną, a po południu najczęściej po rooibos. Do tej pory piłam rooibosa głównie z Biedronki, dla odmiany sięgnęłam po wersję rossmannowską Gruner Rooibostee Sonne Afrikas o smaku ananasa, mango i banana. (dla nie znających niemieckiego: Zielony Rooibos Słońce Afryki ;) )




Skład: zielony Rooibos (52%), Rooibos, jabłka, aromat, słodkie liście jeżyn, kawałki ananasa (ananas, maltodekstryna), kawałki mango (mango, maltodekstryna, lecytyna słonecznikowa), proszek bananowy (syrop glukozowy, puree bananowe).

Herbatę należy zalać wrzątkiem i zaparzać 5-6 minut.




Napar ma bursztynowy kolor, w torebce widać ładne zielone i czerwone "igiełki" rooibosa. Już po otworzeniu pudełka czuć owocowy aromat, ja czuję głównie ananasa i mango. Dopiero podczas picia odczuwam niewielką bananową nutę. Ten rooibos jest mniej "miodowy" niż tradycyjny, a bardziej orzeźwiający w smaku. Jak większość herbat, piję go bez dodatku cukru. Pozostałym domownikom, wybrednym jeśli chodzi o herbaty, bardzo przypadł do gustu (z tym, że oni słodzą) :) Kiedyś miałam inną wersję: Waldbeer-Vanille, która była w smaku bardziej słodka, kojarząca się z sezonem jesienno-zimowym. Na pewno jeszcze sięgnę po obie wersje, jeśli tylko będą dostępne.


Dostępność: Rossmann, cena: ok. 4-5zł
Opakowanie zawiera 25 torebek po 2g.


2 komentarze:

  1. ooo, ostatnio mnie mocno zainteresowały te herbatki z Rossmana, wybór jest ogromny, a cena bardzo kusząca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze sobie przypomniałam o kolejnej wersji Roibosa - Sahne-Karamell, ale z tego co pamiętam, to była dla mnie najmniej ciekawa ;)
      W każdym razie w promocji warto się skusić na kilka rodzajów.

      Usuń