piątek, 29 marca 2013

Lakier Inglot 896 - zgaszony róż czy brąz? ;)

Lakier, który chcę zaprezentować, nie należy do mojej kolekcji, lecz do mojej mamy ;) Ja wolę mocniejsze, bardziej jaskrawe kolory, a ponadto u niej prezentował się inaczej ze względu na karnację, co mnie zmyliło. Spróbowałam w końcu tego koloru i nie żałuję ;) 


 Inglot nr 896

Przede wszystkim nigdy nie byłam szczególnie zadowolona z lakierów Inglot - na moich paznokciach szybko odpryskiwały, duża pojemność powodowała, że prawie nigdy nie zużyłam buteleczki do końca. Zadowoliłaby mnie pojemność np. mniejsza o połowę, wtedy mogłabym zaryzykować dla któregoś z ciekawych kolorów, których akurat u Inglota nie brakuje.

Tym razem zostałam pozytywnie zaskoczona - lakier utrzymał się na moich paznokciach 3-4 dni, przy czym jako bazy i topa użyłam standardowo Sally Hansen Hard As Nails. Do krycia wystarczyły dwie warstwy. Do tego spodobał mi się kolor - stonowany, odpowiedni do różnych okazji. Zdziwił mnie jednak opis tego koloru w internecie, mianowicie brąz. Dla mnie to jest zgaszony róż, przypomina mi Tango Pink (-klik-).


 w cieniu

 światło naturalne - niebo zachmurzone / światło naturalne - na niebie słońce ;)


 po dwóch dniach


Niestety top nałożyłam zbyt późno wieczorem i odbił mi się wzorek z pościeli ;)  Jednak sam lakier schnie szybko.


Dostępność: salony i wyspy Inglot, niektóre drogerie Douglas, drogerie internetowe
Pojemność: 16ml
Cena: 20zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz