wtorek, 6 sierpnia 2013

Aktualizacja włosowa #3 - Lipiec 2013

Z poprzednimi aktualizacjami zwlekałam długo, aż w końcu padł mi laptop i jeszcze do tej pory nie odzyskałam zdjęć...
W międzyczasie podcięłam włosy - niewiele, głównie tył i końcówki, to było jakieś 4 miesiące temu.

Moje włosy są teraz w średniej kondycji - pogoda daje im się we znaki, puszą się. Z drugiej strony często mają fajny skręt, głównie przy skroniach. Jednak najgorsze jest wypadanie - wypadają mniej więcej od połowy kwietnia, ostatnio jest to 15-30 włosów podczas mycia i czesania po myciu. Są to głównie "dorosłe", długie włosy. Najgorzej było raz po olejowaniu Amlą - w sumie około 50 włosów! Dlatego zaczęłam częściej myć włosy odżywką (a raczej maskami), olejować skórę głowy 1-2 razy w tygodniu olejem bez parafiny (tak na wszelki wypadek).


Produkty do pielęgnacji, których używałam w lipcu:
Szampony:
- Dulgon Kids morelowy
- Pierwoje Reshenie Przepisy Babci Agafii, Tradycyjny syberyjski szampon do włosów nr 2 na brzozowym propolisie (rzadziej niż wcześniej, głównie do zmywania olejów)
- Eva Natura tataro-chmielowy (z SLES, do oczyszczania, moim zdaniem włosy się po nim szybciej przetłuszczają)

Odżywki/maski:
- Pierwoje Reshenie Balsam nr 2 na brzozowym propolisie
- Isana Feuchtigkeits Spülung Odżywka nawilżająca (głównie jako pierwsze "O" w OMO)
- Ziaja Intensywne Nawilżanie odżywka b/s (po myciu na końcówki)
- Pierwoje Reshenie maska jajeczna Babuszki Agafii (do mycia, jako pierwsze "O", jako baza do glinki)
- Bingo Spa maska Masło Shea i 5 Alg (do mycia, jako pierwsze "O", również jako maska z miodem)
Oleje:
- Evalar Olej z korzenia łopianu z nagietkiem i chmielem (wykończenie)
- Azbane Sahar z czarnuszką
- Dabur Amla
Inne: odżywka Jantar (jako wcierka i zabezpieczenie przed słońcem), glinka biała Anapska - mieszana z maską, bo sama przesusza, malinowa Kąpiel odbudowująca włosy Marion, spray Rossmann Sun Ozon Haarschutz do ochrony przed słońcem, puder Kapoor Kachli - tylko raz, połączony z miodem i maską jajeczną Agafii, a i tak spowodował przesusz.



Trochę się uzbierało tych kosmetyków i nie wiem czy to nie aż za dużo jak na jeden miesiąc... Na razie przekonałam się do mycia maskami, ponieważ dobrze to działa na moją skórę głowy i nie przesusza włosów. Jednak zdarzało mi się nie dopłukać maski nad karkiem i jeszcze nie stosuję tej metody przed "wyjściem do ludzi" ;)

W tym miesiącu mam zamiar bardziej intensywnie walczyć z wypadaniem - zamówiłam trochę preparatów na DOZ.pl - także za punkty z zakończonego już programu lojalnościowego. Niestety wygląda na to, że produkty za punkty przyjdą osobno. Jak wszystko odbiorę, to zaprezentuję na zdjęciach :)


A teraz moje włosy....


połowa lipca; z lampą błyskową (olej z czarnuszką na noc, mycie szamponem z SLS, maska jajeczna z glinką anapską - włosy były trochę obciążone)

połowa lipca / koniec lipca (z lampą błyskową) - widać pusz

koniec lipca, bez lampy. Gdyby były proste to sięgałyby oczywiście jeszcze dalej ;)

zdjęcie w naturalnym świetle

... i w słońcu - jeszcze widać rude końcówki po hennie

A teraz zdjęcie dla tych o mocnych nerwach :/ widać jak naprawdę moje włosy są rzadkie... (specjalnie daję do powiększenia własnoręcznie...)



Z pozytywów - mam sporo baby hair, przynajmniej z przodu głowy, włosy są bardziej błyszczące.
Martwi mnie bardzo to wypadanie - podejrzewam, że to może być skutek uboczny leku, który zażywam. Wizytę u dermatologa mam dopiero we wrześniu, do tej pory muszę radzić sobie sama. Życzcie mi, żebym się nie załamała psychicznie! ;)



sobota, 3 sierpnia 2013

Promocja na Garnier Ultra Doux w Realu!

Chciałam się z Wami podzielić informacją o promocji na szampony i odżywki Garnier Ultra Doux w hipermarkecie Real. Produkty są w cenie 3,99zł, a promocja potrwa do 7 sierpnia.

Ja już kupiłam dwie odżywki - z awokado i masłem karite oraz Sekrety Prowansji z rozmarynem i liściem oliwnym. 




Zastanawiam się nad kupnem rumiankowej do włosów blond  i może jeszcze jednej (morela, żurawina?), ponieważ cena jest naprawdę zachęcająca ;)
Odżywkę z awokado miałam już w ubiegłym roku, w zimie dobrze się spisała. Rozmarynowa to dla mnie nowość, zdążyłam już dwa razy użyć i wstępnie jestem zadowolona - odżywka jest lekka, włosy są po niej błyszczące. Minusem jest rzadka konsystencja i przez to pewnie słaba wydajność (z awokado też mi się szybko skończyła). 
Byłam w Realu pod koniec pierwszego dnia promocji i stand z tą linią Garniera był prawie wyczyszczony ;) Na "zwykłych" półkach jednak nie brakowało produktów.

Polecam wycieczkę do Reala, bo naprawdę warto! :)