sobota, 22 lutego 2014

Dlaczego włosy kręcą się bardziej bez użycia odżywki?

Jakiś czas temu zaspałam na zajęcia - musiałam się wyrobić w pół godziny ;) Niestety włosy musiałam umyć, bo były naolejowane na noc, ale nie miałam czasu na użycie odżywki, nawet przed szamponem. 
Całe szczęście nie miałam problemu z rozczesaniem... Jaki był wynik? Loczki... Takie, jakich dawno nie widziałam na swoich włosach. Wiadomo, że włosom brakowało połysku i były trochę spuszone, ale te loczki mnie bardzo cieszyły. 

Nie wiem co za to odpowiada - mniejsze obciążenie? Odżywka rozprostowuje skręt?

Niestety zdjęcia mogłam zrobić dopiero po 9 godzinach i nie wyszły jakoś szczególnie, do tego o tej porze włosy już zaczęły oklapywać, zwłaszcza z tyłu (szybciej niż zwykle, ciekawe).




Olej, który był nakładany na noc to Mahabhringaraj firmy Ramkrishna Vidyut Ayurvedic Pharmacy (długa nazwa ;) ), a szamponu nie jestem pewna w 100% - chyba to była Alterra z papają i bambusem.

Co jest nie tak? Czemu moje włosy są bardziej skręcone po zwykłym szamponie oczyszczającym lub bez użycia odżywki? Macie jakieś pomysły? ;)

6 komentarzy:

  1. Nie mam pojęcia, czemu bardziej "pokręciło" bez odżywki... Może zależy to od jej składu? Jak ma silikony, pq, choćby dalej w składzie, to obciąża włosy i je rozprostowuje? Nie mam pojęcia, mogę się nie znać, bo mam włosy proste...
    Poza tym, to dobrze widzę, że BH różnej długości sterczą Ci jak antenki? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio używam jako drugiego "O" Ultra Doux z awokado i karite, jeszcze w starym składzie, więc tam nie ma nic z takich rzeczy, chyba że sama odżywka jest po prostu za ciężka.

      Hihi, fajnie byłoby, gdyby to były BH, na pewno jakieś mam, ale tu też może być to niewielki "rozczochr" ;D
      Dzisiaj znowu zrezygnowałam z odżywki, dałam tylko pierwsze "O", na noc miałam włosy delikatnie nasmarowane olejem ze słodkich migdałów, tak po wierzchu, jakieś 6 kropel. No i na końcówki dałam b/s, faktycznie włosy znowu były lżejsze. Może powinnam stosować odżywkę po myciu rzadziej, a nakładać więcej przed myciem? Wiem, że sporo dziewczyn tak robi.

      Usuń
  2. Mam dokładnie tak samo, ale mnie to zjawisko nie cieszy. Wolę gdy włosy są proste. W zasadzie wydaje mi się, że to normalna rzecz - włosy bez odżywki nie są tak dociążone, więc mogą swobodniej się kręcić.
    Gdybym nie wpadła na twój blog to nawet nie pomyślałabym, że to może być coś nietypowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja się naczytałam na blogach, że nawilżenie włosów i olejowanie wzmacnia skręt. A u mnie jakoś jest na odwrót, np. Amla i odżywka Garnier Fructis mocno rozprostowywały mi włosy.

      Usuń
    2. Też się naczytałam takich rzeczy, ale u mnie to wygląda zupełnie inaczej.
      Moja teoria jest taka, że nawilżanie i olejowanie wzmacnia po prostu naturalne predyspozycje włosów. Moje są falowane ale bardziej w kierunku prostych, twoje najwyraźniej nie są też tak bardzo kręcone jak ci się wydaje ;)

      Usuń
    3. Moje się kręcą też w zależności od długości ;) To zdjęcie np. pochodzi sprzed 4 lat z hakiem, jeszcze przed erą prawdziwego włosomaniactwa (używałam wtedy już szamponów dla dzieci). Tu włosy są podrasowane kremem Nivea do loków, wydaje mi się że coś takiego powinno się z nich wyciągnąć.
      http://i43.photobucket.com/albums/e394/seldirima/1025e4f9-250c-4102-8524-6fb0713d47ad_zpsd55b2222.jpg

      Usuń